Tematem kolejnego wyzwanie w
Twórczym Pokoju jest wiersz G. Zielińskiego
- Czy wiesz co to miłość? - Miłość, mój kochanku,
Dwóch serc harmonia, pierwszy uśmiech w życiu,
Słonce wschodzące w dni naszych poranku,
Fiołek kwitnący w ukryciu.
- O! moja droga, ty nie znasz miłości;
Miłość w tem życiu krotka złudzeń chwilka,
Jeden sen piękny na kwiatach młodości,
Bóstwo na skrzydłach motylka.
Należało również nie używać w pracy koloru czerwonego, ale akurat dla mnie nie było to dzisiaj żadnym problemem :)
Od razu wiedziałam co zrobię. Wystarczyło jedno z moich najukochańszych zdjęć Mikołaja, kilka pamiątek znad morza oraz bardzo stara koperta skądś wygrzebana :) Scrap robił się praktycznie sam ;) mi się podoba, mam nadzieję, że Wam również ...
czyli wyzwanie Art Piaskownicy, ale nieco z przymrużonym okiem ;) Dlaczego? Bo pracę wykonał mój czterolatek :) Ja jedynie wycinałam kwiaty z gazety, sam pomysł laurki dla Babci oraz jej wykonanie to dzieło Mikołaja. W trakcie pracy pojawiła się jeszcze rozmowa na temat recyklingu (ponieważ stwierdziłam, że laurka jest w 100% recyklingowa, na co oczywiście padło pytanie 'A co to jest recykling?' ;) ) i w tym momencie pomyślałam - czemu by nie zgłosić laurki do recyklingowego wyzwania? W końcu nie jest powiedziane, że przedszkolaki nie mogą brać udziału ;) Zawsze staram się aby Mikołaj brał czynny udział w różnych pracach, a i on sam będzie b. dumny jak zobaczy swoją pracę 'w komputerze'. Pozdrawiam!
Na
blogu sklepu HopmArt zakładkowe wyzwanie :) Wytyczne były następujące:
- styl dowolny
- kolorystyka, technika, kształt -dowolne
- użycie dowolnych materiałów
Starałam się, aby zakładka była funkcjonalna i 'moja' ;) Skoro ma mi służyć musiałam niestety zrezygnować z wypukłych elementów. Jedynie w górnej części można było dodać guzik ze sznureczkiem. 'Moja' zakładka gdyż odzwierciedla moje zamiłowania czytelnicze :) Musze przyznać się, że zamysł był zupełnie inny, wyszła taka jak widzicie. Sprawdza się znakomicie :D
Ćwicząc samodoskonalenie się w pracy ze scrapami podjęłam się wyzwania
Art Piaskownicy, które polega na zliftowaniu świetnej pracy
Sabrisy. Muszę powiedzieć, że pracowało mi się nad nim b. dobrze. Nie żebym zaraz była zachwycona, ale urok w sobie ma i już znalazł miejsce na półce ;)
Wypróbowałam dziś nowy sposób na tło do LO. Wykorzystałam gazę, którą przykleiłam na bazę, a po wyschnięciu pomalowałam farbą akrylową przy pomocy kuchennego zmywaka. Na koniec kilka białych machnięć pędzlem. Myślę, że efekt jest całkiem ciekawy.
Tak na marginesie dodam tylko, że prześladują mnie ostatnio i kropki, i czerwień co odzwierciedla się w pracach ;)
Zacznijmy wiosennie! Nawet słonko się dziś pokazało, więc i człowiekowi od razu lżej na duszy:) Tęsknie za wiosną (ale ja zawsze tęsknię za wiosną ;) )
A teraz próby ujarzmienia maszyny i moje pierwsze krzywulce ;)
Dizajner serduch
- Mikołaj lat 4 (który dzielnie asystował przy pierwszych próbach szycia, wybierał materiał, wstążeczki, guziki i miejsce ich wszycia i sprawował ogólny nadzór nad pracą ;) ), wykonanie - Mama lat {ekhm}31 ;)
czyli
Diabelskie wyzwanie. Wyzwanie to zmobilizowało mnie do odnowienia starej ramki na zdjęcia, która nijak nie pasowała do pokoju i stała sobie gdzieś w kącie. Wyglądała tak
Teraz wygląda tak
Ostatnio 'popełniłam' urodzinową karteczkę dla Mamy :) Nie ukrywam, że pomogło mi w tym kolejne wyzwanie
Twórczego Pokoju - wytyczne bardzo mi się spodobały i w ten sposób powstała taka oto kartka (przy okazji pracy nad karteczką, pierwszy raz odczułam dotkliwy brak dziurkacza brzegowego ;) )